Moc karteczek samoprzylepnych

źródło:Makro.pl
źródło:Makro.pl

Słyszeliście o żółtych karteczkach Beaty Pawlikowskiej? Są one niekonwencjonalnym sposobem na codzienną motywację. Zwykłe, małe, kolorowe bloczki papierowe warto mieć zawsze pod ręką – czy to w domu czy w pracy. Małe żółte karteczki Beaty dodają pozytywnej energii, wzmacniają ducha i stanowią otuchę, gdy wali się świat. Zawierają sentencję pełniące rolę motywatora, bo przypominają o tym, co naprawdę ważne w życiu. Mimo, że to na pozór proste i nawet banalne rzeczy, wielokrotnie o nich zapominamy. Złote myśli na karteczkach mogą pomóc nam łapać duży dystans do życia również w pracy. Nie muszą być to myśli Pani Beaty. Można zrobić własne etykiety samoprzylepne zawierające myśli inspirujących ludzi i niekonwencjonalnych wypowiedzi. Ja zawsze sięgam to swoją ulubioną karteczkę, gdy potrzebuję pozytywnego kopniaka.

Jeżeli inspirują Was czyjeś myśli, możecie pokusić się o zebranie haseł i cytatów, które dodadzą Wam skrzydeł, pobudzą do działania oraz sprawią, że zaczniecie cieszyć się chwilą mimo napotkanych trudności. Wystarczy wyposażyć się w dobre artykuły papierowe, które z powodzeniem można przykleić na biurku, komputerze i tablicy. Najlepiej takim motywator przywiesi w widocznym miejscu, np. nad lub pod monitorem. Równie dobre „miejsce” dla inspirujących myśli to szuflada. Jeżeli nie chcecie, aby inni zobaczyli wasze motywatory, schowajcie karteczki i etykiety do biurka.

źródło:Makro.pl
źródło:Makro.pl
źródło:Makro.pl
źródło:Makro.pl

Dobrej jakości bloczki samoprzylepne oferuje firma Post-it – wiodący producent artykułów biurowych. Dobrej jakości produkty kupimy na stronie Makro BiuroOnline. W ofercie producenta znajdziemy kolorowe karteczki i zakładki indeksujące, które idealnie nadają się na „powiernicę” inspirujących myśli i haseł. Firma sprzedaje także żółte karteczki Sigma – takie same jakie używała Pawlikowska do zapisywania swoich cytatów. A Wam co pomaga iść naprzód w pracy? Dobra kawa, coś słodkiego a może relaksująca muzyka?

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Post Author: Grzegorz Kozłowski

Grzegorz Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *