Tablica szklana do biura

tablicaPosiadacie w swoim biurze tablice? Co sądzicie o notowaniu zadań dla wszystkich na jednej wspólnej tablicy magnetycznej? Ja osobiście nie wyobrażam sobie codziennej pracy bez niej. To właśnie ona staje się powiernicą wszystkich moich pomysłów, bo służy do rozrysowania mapy myśli podczas burzy mózgów w moim dziale. Tablice suchościeralne są bardzo wygodnym akcesorium w moim biurze. Dzisiaj mam dla Was wyjątkową propozycję – tablicę szklaną suchościeralną, która jest nie tylko funkcjonalna, ale i szalenie atrakcyjna. Jej estetyczny design prezentuje się wyjątkowo w moim biurze. Nie potrzebuję żadnych obrazów, plakatów lub innych graficznych elementów na ścianie, bo ta tablica jest wyjątkowa sama w sobie. To takie małe dzieło sztuki. Oto kilka moich propozycji.

tablica szklana 400 x 600tablice szklane

tablica w firmir
Tablice szklane świetnie nadają się nie tylko do biura. Ich nienaganny design, wyjątkowa trwałość i dość solidne wykonanie sprawiają, że znalazły swoje miejsce w kuchni hotelowej lub w restauracyjnej. Mogą posłużyć również w domu lub w szkole… Ze względu na estetyczny design może stać się prawdziwą ozdobą ściany. Prosta w formie tablica nada uroku każdemu wnętrzu. Tafla szkła (bardzo bezpieczna i pokryta warstwą farby) sprawdza się do notowania i szybkiego pisania. Powierzchnia jest suchościeralna, pozwala zatem na prowadzenie tradycyjnych zapisków. Dużą zaletą tego typu tablic jest to, że można je bez przeszkód szybko zamontować. Posiadają wygodne uchwyty za pomocą których można łatwo przytwierdzić do ściany tablicę. Jeżeli zdecydujecie się na zakup tego akcesorium do swojego biura, to w pakiecie otrzymacie również markery, uchwyty oraz magnesy. Co jeszcze przemawia za jej kupieniem? Z pewnością różnorodność kolorów – od tradycyjnych pasteli po intrygujące żółcie i czerwienie. Większość modeli dostępnych w kilku rozmiarach. Każdy znajdzie coś dla siebie. Kosztują od 100 do 200 zł za sztukę. Dacie się skusić?

Źródło zdjęć:naga.pl

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Post Author: Grzegorz Kozłowski

Grzegorz Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *