Taśma taśmie nierówna

taśma dwustronna Scotch (źródło:makro.pl)
taśma dwustronna Scotch (źródło:makro.pl)

Dziś ponownie o klejeniu. Tym razem za pomocą taśmy. Bogata oferta taśm przyprawia o zawrót głowy. Jaką taśmę wybrać do tektury a jaką do papieru kserograficznego – oto jest pytanie. Dwustronna, samoprzylepna, matowa i piankowa – tego rodzaju taśmy kupimy w wielu sklepach z artykułami biurowymi. Poniżej przegląd taśm, w które warto wyposażyć biurko i mieć je zawsze pod ręką!

Klasyk wśród taśm

Oczywiście mowa o taśmach przeźroczystych. Stare jak świat zwinięte w rolkę – i tę grubszą – i tę cieńszą, sprawdzają się do klejenia papieru różnego rodzaju. Im bardziej przeźroczysta tym lepsza. Najwyżej jakości taśmy przeźroczyste produkuje firma Scotch. I tutaj ciekawostka – pierwsze taśmy marki Scotch służyły do zabezpieczania karoserii aut podczas malowania. Dopiero z czasem znalazły zastosowanie w biurze.

Można po nich pisać

taśma matowa Sigma (źródło:makro.pl)
taśma matowa Sigma (źródło:makro.pl)

W tym celu najbardziej sprawdzone są taśmy matowe. Są przeznaczone dla najbardziej wymagających użytkowników – nadają się zarówno do sklejania niewielkich i prostych artykułów biurowych, jak również do pakowania i mocowania przesyłek. Niektóre modele są odporne na warunki atmosferyczne. Godny polecenia producent to Sigma – oferujący taśmy matowe przeźroczyste.

Dwustronne rozwiązanie

dozownik ręczny do taśmy (źródło:tesa.pl)
dozownik ręczny do taśmy (źródło:tesa.pl)

Do dyskretnego przyklejania i łączenia materiału nadają się taśmy dwustronne. Artykuły te sprawdzą się również podczas pakowania prezentów i zamykania kopert. To naprawdę wygodne akcesorium biurowe, które z dużą siłą klejenia łączy elementy w staranną całość. Największa zaletą taśm dwustronnych Scotch jest to, że są odporne na starzenie. Poleżą w szufladzie kilka miesięcy i będą wciąż służyć w użytku biurowym.

Największą zmorą taśm jest zaginiony początek – o tym pisałem kilka miesięcy temu. Jeszcze raz polecam modele posiadające wygodny dozownik ręczny (taki jak obok na zdjęciu) lub dyspenser stacjonarny.

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Post Author: Grzegorz Kozłowski

Grzegorz Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *