Paczki świąteczne dla pracowników

paczki-akcesoriawbiurze-plPaczki świąteczne od szefa to standard w wielu firmach. Przedsiębiorcy kupują artykuły spożywcze, które przekazują pracownikom w formie koszu prezentowego lub pudełka z upominkami. Nie ma co ukrywać, że zakupy oparte są na środkach pochodzących z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Przekazanie paczek świątecznym to mimo wszystko przyjemny gest. Warto przemyśleć wcześniej zawartość takiego kosza upominkowego, aby zaskoczyć swoich pracowników i podarować im odrobinę słodyczy. Istotną rolę pełni wygląd i opakowanie, jak i forma tworzenia prezentu. Co zapakować do paczki świątecznej?

Podobno 42% pracowników zamawia upominki świąteczne z artykułami spożywczymi. Dobrym pomysłem jest przeprowadzenie ankiety wśród pracowników na temat tego co chcieli by dostać na Święta Bożego Narodzenia. Najlepiej, aby w ankiecie znalazły się różne produkty spożywcze, akcesoria biurowe, artykuły kosmetyczne, alkohol oraz artykuły higieniczne. Warto postawić na uniwersalność i użyteczność zawartości kosza podarunkowego. Nie znamy na tyle wszystkich pracowników, aby dedykować im indywidualne prezenty.

Przykładowe zestawy paczek na święta zawierają zawsze słodycze i alkohol dobrych marek. Na liście najczęściej wskazywanych produktów przez pracowników biurowych znalazła się także kawa i herbata. Idealne w charakterze niewielkiego upominku są bakalie i serwetki ozdobne. Do kosza można włożyć także obrusy świąteczne i ozdoby na stół. Najbardziej praktyczne będą jednak słodycze. Bombonierki, czekolady, batoniki i cukierki bardzo dobrze prezentują się w koszu prezentowym. Wysokogatunkowe słodycze dobrze komponują się z alkoholami i kawami.

Firmy zazwyczaj decydują się na paczki o wysokości od 100 do 400 złotych. Niektórzy prezesi oferują pracownikom bony podarunkowe. Uważam, że paczki świąteczne są także okazją do motywowania pracowników i budowania lojalności. Gotowe kosze upominkowe zamówimy w wielu hurtowniach i sklepach. Polecam Makro.

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Post Author: Grzegorz Kozłowski

Grzegorz Kozłowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *